|
Forum: depresja, smutek, leczenie, inne ... Forum: depresja, pomagamy sobie wzajemnie z poszanowaniem, czytamy i odpowiadamy, to nasza mala ostoja, tutaj mozemy pisac co nas boli, smuci, nie jestes juz sam... mamy czat depresja na www.czat.onet.pl on-line, zapraszam stefan=zaak_333 admin...
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
KTOS
Gość
|
Wysłany: Wtorek 11:27:24, 05 Maj 2009, Wtorek , 124 Temat postu: Jak zapomniec jak sobie poradzic w tesknocie i bezradnosci |
|
|
Witam serdecznie Poznalem ja okolo 2 lata temu bylem na urlopie pracowalem w irlandii .poznalem ja przez kogos ona byla z kims przez 15 lat i miala dziecko 5 letniego wiktora .Na poczatku wiadomo spotykanko i nic wiecej ale jakos nasze serduszka zaczely mocniej bic wyjechalismy razem na wakacje i wkoncu ja musialem wyjechac i nastepnego dnia ona od niego odeszla zostawila dziecko i po 2 tyg przyleciala do mnie do irlandii po powrocie zamieszkalismy u mojej mamy .Ja juz nie wrocilem do irisz .Przez ten czas bylo dobrze czasem sprzeczki ale pracowalismy wylot do turcji na wakacje .Ale zaczelo sie jakos psuc no i pewnego dnai jej mama powiedziala ze wynajmuje mieszkanie w glownie a mieszkala w lodzi .Oczywiscie ze ja budowlaniec wyremontowalem mamie jej mieszanie i ona juz wyczaila ze bedzie mieszkac u mamy Ja troszke nie chcialem stafe budownictwo za duze koszty .no i po 2 tyg jej mama niby ze za wolno robie to powiedziala pocaluj mnie w dupe nie chce cie widziec 90 procent roboty zrobione wiadomo chodzilo o kase bo nie miala jak mi zaplacic .Oczywiscie w sobote sie poklocilismy i w niedziele sie wyprowadzila mnie w domu nie bylo wracam po gieldzie a jej nie ma juz mieszka u mamy sama no i tak od miesiaca prosze sie spotkajmy sie a ona wcale dla mnie czasu nie ma mowi ze niby mnie kocha ze chce byc ze mna ale , mnie sie wydaje ze tu chodzi o zal po rozstaniu.dzis sie dowiedzialem ze ma czas na spotkania a mnie mowi ze po pracy jedzie zmeczona spac .nie wiem mam metlik w glowie serce mi mocnej bije .I co najgorsze ze jak sie z nia spotykam raz na tydzien tylko na noc to wcale nie jest mi lzej caly czas ten bol w serduszku .teraz jak to pisze napisala kocham cie .Sam nie wiem co mam myslec .Boli mnie to ze mowi ze bedzie teraz jak ona zarzadzi .Wiem ze nie ma sensyu tego ciagnac ale jak sie tego uczucia pozbyc .Wiem ze nie wszystko napisalem tak po krotce sam fakt ze nie powiedziala ze sie spotyka ze znajomymi a mi mowi ze jedzie do domu bo zmeczona /Dzis sie to wydalo ja nawet sie juz z nia nie kloce nie pisze bo ona od razu sie obraza juz zmeczony jestem szkoda zachodu .Jest na czacie taki gosc i ostatnio sie smialismy z niego a tu sie okazuje ze ona tez sie z nimi spotyka wiem ze on byl na spotkaniu .Wczoraj mielismy ochote jechac razem do grotnik ale sobie pomyslalem ze jak byly swieta te dlugie dni to nie chciala nigdzie jechac teraz jej sie zaccialo oczywiscie ja place .Nie wiem co mam zrobic zeby to sie nie odwrocilo przeciwko mnie .Pozdrawiam
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Malgorzata_
wielki mistrz pisarstwa stopnia IX *3300
Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 4640
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 26 razy Ostrzeżeń: 0/3
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Czwartek 8:20:14, 07 Maj 2009, Czwartek , 126 Temat postu: |
|
|
witaj, chyba rozmawialismy w pokoju, wiec znasz moje zdanie na ten temat....najpierw sam musisz wiedziec czego chcesz, co cenisz a czego nie akceptujesz...Czy chodzi Ci o luzny zwiazek z kobieta, bez zadnych zobowiazan, a jesli juz jakichs, to tylko Twoich, a jej zostawisz wolna reke...Na te pytania musisz sobie odpowiedziec....
Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
aaa
Gość
|
Wysłany: Sobota 22:09:19, 18 Lipiec 2009, Sobota , 198 Temat postu: |
|
|
Witaj, od pewnego czasu dochodzę do wniosku, że to wcale nie faceci, a kobiety są te złe w związkach. i w Twoim wypadku tak jest! Posłuchaj, dobrze wiesz,że to nie jest kobieta dla Ciebie,że nie możecie się dłużej spotykać, ona nie kocha Ciebie, tylko fakt dominacji nad tobą!!! uciekaj od niej czym prędzej! Ona cię tylko wykorzystuje, a przecież jesteś mężczyzną, dlaczego pozwalasz sobie na tak wiele.... jak poradzić sobie z tęsknotą? hm... najpierw musi dojść do Ciebie, że ta kobieta nie jest Twoim przeznaczeniem, że tak naprawdę nie jesteś przy niej szczęśliwy!!!! więcej się martwisz, tęsknisz, aniżeli cieszysz z możliwości obcowania z nią. A porzecież nie o to w związku chodzi...jak już zrozumiesz,że trzeba zrobić ten trudny krok, przestań za nią latać, dzwonić, albo ona zacznie się starać, albo czas wyleczy rany...tęsknota również minie, wierz mi... to tylko kwestia czasu. Znajdź sobie jakieś popołudniowe zajęcie, może dodatkowa praca, wszystko, byle nie myśleć... spróbuj też odnowić jakieś stare znajomości, poumawiać się, zrobić coś szalonego, niech w Twoim życiu się coś dzieje!!!!! Ale bez udziału tej kobiety... nie myśl
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|